Było Inaczej

Опубликовано: 25 Июль 2026
на канале: Matesel
168
2

Też wyrywałem te listki, kocha nie kocha, kocha nie kocha
I na białych kartkach, rysowałem góry dom i drzewa
Na blokach po nocach walą po nosach to nokaut
Każdy krok to walka jak w klatkach, zły krok i przegrasz, porażka

Czekała na księcia, co wjedzie na białym rumaku,
On ujebane nozdrza od stuffu, nie sięgniesz do tego pułapu,
Nie rozmieniam się na drobne, serio pierdole pół na pół,
Chłopaku to konkret na tracku, i szczerze jebać pajaców,

Szczeniackie lata to były, piękne, beztroskie, bajeczne,
Wierzyliśmy we wszystko bez pytań, to dało nam lekcje,
Wiecznie pretensje, agresje, wylewałem w otoczenie,
Stresy spalone, przechlane, a mogli szykować mi wieniec,

Nie zostało wiele, z tych marzeń dzieciaka to wiem,
Cele przestrzelę, oleję, i nie nazwę się Bogiem,
Chcę biegać po łące i kwiatach, znowu poczuć ten zapach lata,
Ale czas nam zapierdala, nie wróci do chwil małolata

Było inaczej to wiem
Będzie inaczej to wiem
Jak skłamię to strzel,
Słyszysz jak słamię to strzel

I niech poleje się krew
Niech odezwie się zew
I niech poleje się krew
Niech odezwie się zew

Arbitralnie, ordynarnie, to podchodzę do tych ludzi,
Będzie fajnie, będzie fajnie, tego kurwa mi nie wmówisz,
A nadzieja matka głupich, ale jakże kochasz matkę,
Znowu przecież dasz jej szansę, będzie źle, to zakaszlę,

Miałem obcą krew na ciele, miałem obce łzy na ciele,
Dotykałem kurwo ból, nigdy nie chcesz tego poczuć,
Pozwalałem se na wiele, zamulało mnie palenie,
To był tylko wybór mój, no i pociąg do tych pokus..

Bo to przecież ciągle nęci,
Bo to przecież ciągle kręci,
W bani mętlik, na krawędzi,
Na tej pętli, będę wielki,

Czas pozmienia wszystko, nic nie będzie takie samo,
I wartości zrobią destroy, nie obroni żaden armor,
Już tożsamość nam zabrano, wszystko szyte jedną miarą,
Z witryn bije tylko taniość, nie pomoże żaden anioł..


Będę żył jak chcę, więc nie mów mi że lockdown,
Będę mówił co chcę, się nie wpierdalaj morda,
Styl wybucha jak Wuhan, eksperyment niewolniczy,
Której strony posłuchasz, tam będzie winny

A może szczepionki i chipy, ale kurwa jesteś wolny,
Jebać rząd, system, pizdy, jeszcze będziesz chciał korony,
I poczekaj jeszcze trochę, jak mówiłem czas pozmienia,
To co masz no to doceń, jeszcze zdziwi Cię ta cena..

Mnie nie zdziwi tutaj nic, ludzie godzą się tak żyć,
Nie wymagam Twojej krwi, twa obecność to jest wstyd,
Mnie nie zdziwi tutaj nic, ludzie godzą się tak żyć,
Nie wymagam Twojej krwi, twa obecność to jest wstyd...