Kolec - Blade Słońce

Опубликовано: 07 Октябрь 2026
на канале: PrimoszM
1,986
22

  / frlabel  

patrzymy razem jak wstaje blade slonce
czegos mi brakuje przed oczami mam twoj portret
ten jedyny zapisany mam w pamieci
ale cos mi sie wydaje ze ostatnio kurwa krecisz
nienawidze kiedy ktos mi obiecuje
a sie potem okazuje ze to ja tu jestem chujem
i na pewno moja wina wszystko na dystans rozumiem
nie rozmawiamy od dawna nie wiem czego oczekujesz
daj mi luz tak mowilas mi od dawna
chyba nie myslalas ze na jaw nie wyjdze prawda
ta marna po wargach splywaly ci te klamstwa
uczucie odchodzilo jak ze scian ta stara farba
patrzymy razem jak wstaje blade slonce
razemale czuje ze ty stoisz gdzies obok mnie
nie masz czasu nawet zeby pozrozmawiac
widze ciebie na ulicy znikasz szybko tak jak zjawa

tornado mysli i totalny brak logiki
moglismy sie minac i nie poznac nigdy
choc czasem nie wiem ktora droge wybrac
chodz złap mnie za reke odnajdziemy przystan

patrzymy razem jak wstaje blade slonce
czuje tylko pustke tak jakbym otwieral portfel
myslisz ze gdyby chciala to by nie zerwala
tej krotkiej znajomosci w swiadomosci tylko halas
nie czekaj na mnie dzisiaj musze uciec
gdzies daleko gdzie odnajdzie mnie tylko glupiec
pomiedzy ludzi ktorzy nic nie znacza dla mnie
ten czas kiedy pokonalem tysiac barier
przeszedlem droge tylko zdarlem sobie buty
i uswiadamiam sobie jaki kurwa bylem glupi
dzis nie ma mowy bym popelnil te same bledy
bo gdzies na samym dnie wylawiam rekoma perly
patrzymy razem jak wstaje blade slonce
ja stoje przed majkiem a ty ciagle jestes w drodze
mam nadzieje ze wkoncu odnajdziesz spokoj
gdzie ta historie po zyciu zabierzesz do grobu