Naniby i Zwierz - Sierpniowe Tango (feat. Iwona Śliwa)

Опубликовано: 31 Июль 2026
на канале: Naniby Zwierz
808
36

Kolejny utwór z naszej płyty utrzymany w klimatach chillhopu.
Złap nas na insta :   / naniby001  
i na Fejsie:   / naniby-i-zwierz-2183787075023108  
#chill #hiphop #fisz #baczyński #erotyk #poezja
*
*
*
Arcydzieło z Twoich włosów stworzył dziś sierpniowy wiatr
na polanie pełnej wrzosów z widokiem na szczyty tatr
słońce wbiło się leniwie do kącików Twoich ust
pająk na swej pięciolinie szuka odpowiednich nut.

Przeciągnęłaś się jak tygrys, który przespał tysiąc lat
i to nie mój wymysł, że zachwyciłaś cały las
nawet kamień ten pod stopą jakby trochę wtedy zmiękł
jakby trochę się roztopił doceniając ruchu wdzięk.

Wtedy spadła Twoja rzęsa - jak z gałęzi spada liść
i w formie tego zaklęcia zakazała dalej iść
zastygnęliśmy w bezruchu, góry zatopiła mgła
konik polny na twym brzuchu pod gwiazdami tango gra
rozmarzone ciała dwa ważą tyle ile łza.


Karmisz wszystkie moje zmysły, zapachem włosów budzisz ze snu.
Tańczą w ogniu rozbawione iskry, błyszczą się skronie na poduszkach mchu.
Nagie kołyszą się ramiona, wargi z utęsknienia drżą.
Skóra górskim morzem słona, a na biegunie duszy ukruszył się lód.

Świt miał kolor bursztynowy, gdy otworzył nam powieki
i zupełnie bez namowy zrzucił słońce nam na grzbiety
gdyby tylko za tym świerkiem ktoś prowadziłby kawiarnie
ten poranek byłby świętem byłoby wręcz idealnie.

Tak zaczęło się gdybanie, rysowanie scenariuszy
o latającym dywanie i o anatomii duszy
a gdy już latały strusie i mruczały morskie słonie
wracaliśmy ciasnym busem zaplątane mając dłonie .

Kłębić się zaczęły myśli, pomarszczyły nam się czoła
zatrzymany taniec liści na codzienność przyszła pora
teraz depczą na po piętach najróżniejsze obowiązki
lecz gdy szarość się zapętla ja zaglądam do mej książki
do rozdziału w tedy gdy - Tylko Ja i tylko Ty.

Karmisz....