Udostępniam krótki zwiastun projektu amatorskiej, hobbystycznej rekonstrukcji zamku w Melsztynie, prawdopodobnie całość pokażę za jakieś dwa miesiące, kiedy poprawię jeszcze kilka elementów, nad którymi nie mogę się zdecydować co do ich lokalizacji.
Jako ciekawostkę na koniec dokonałem podpalenia, ponieważ istnieje sporo wpisów o spaleniu zamku. Wydaje mi się jednak, że gdyby faktycznie zamek spalono, to byłoby o tym wspomniane w opowieści Wojciecha Kareckiego (ostatniego, który widział zamek). Sewerynowi Goszczyńskiemu opisał "konfederaci tylko natłukli flaszek i okien i odjechali, — ale zaraz po nich wpadli Kozacy i wszystko do góry nogami przewrócili. Od tego czasu nikt tu nie mieszkał." Z drugiej strony gdzieś mi się kiedyś obił w oczy wpis o odnalezieniu spalonej ziemi, ale nie pamiętam, gdzie to widziałem i czy faktycznie miało to jakieś źródło.