Verba - Zerwanie (Wersja bez cenzury 18+) 2016 / tekst w opisie pod filmem

Опубликовано: 31 Май 2026
на канале: Verba Official
3,084,653
27k

Dołącz do nas:
  / verbaofficial  
  / verba_official  

Verba – Zerwanie
(muzyka i tekst: Bartłomiej Kielar )

Ref.
Mowią, że tego kwiatu jest pół światu
Ale mój świat nie zna żadnych innych kwiatów
Mój świat był Tobą, ale ktoś sformatował Cię
A jak idota modle się o jeszcze jedną szansę, wiesz?

Nie odbierasz, a ja sam już nie wiem
Co mam myśleć, czy mam teraz winić siebie?
A moze winić tylko Ciebie?
A może życie winic mam, że się wszystko jebie...

1.
Siadam na rozdrożu, myślę "co to było?"
Czy to w ogóle była jakaś ludzka miłość?
Co mi po złudzeniu, że kogoś mam nie mam nic
Amerykański sen? To jest raczej funky shit

Te drogi skrzyżowania dzisiaj prowadzą w nicość
Przy Tobie wszystko miało sens, samotnie idę donikąd
Siema nic już nie mam, trace wzrok i słuch
Nie czuję szczęścia gdy Cię nie ma tu

Czasem klnę i co z tego, ze nie wypada, mam to gdzieś
Nie muszę trzymać klasy, gdy moj anioł w twarz smieje się
Mam prawo nie rozumieć, mam prawo do furii
Mam prawo się odwrócic, mam prawo się wkurwić

Opuszczam garde, nie po to by ktoś mnie kopał
Oddaje Ci serce a Ty je nagle bez uczuć wrzucasz do kosza
Wierzę w nas, a na plecach Ty przypinasz mi kartkę "idiota",
Uśmiecham się szczerze, a Ty mi również szczerze sprzedajesz kopa

Ref.
Mowią, że tego kwiatu jest pół światu
Ale mój świat nie zna żadnych innych kwiatów
Mój świat był Tobą, ale ktoś sformatował Cię
A jak idota modle się o jeszcze jedną szansę, wiesz?

Nie odbierasz, a ja sam już nie wiem
Co mam myśleć, czy mam teraz winić siebie?
A moze winić tylko Ciebie?
A może życie winic mam, że się wszystko jebie...

2.
To uczucie kiedy wiesz z kim spędzisz życie
I choćbyś nie miał nic, czujesz, ze jesteś na szczycie
I nagle z tego szczytu spadasz chęć do życia tracąc
Nie odnajdziesz sensu, gdy otworzysz oczy rano

Nie po to Cię poznałem, żeby zapomnieć o Tobie
Czemu mi to robisz? Powiedz, przecież ja Tobie tak nie robie
Przyjaźń po rozstaniu? Czegoś takiego nie ma.
Miłość jest wieczna, nie dobrego czy złego zakończenia.

Jeśli się skończyło, to mnie nie kochałaś skarbie
Ty nazywasz to pomyłką, ja nazywam to kłamstwem
Rzuce wszystko i bede żyć własnym życiem
I nie pozwolę, by ktoś fałszywy przekroczył jego granice

Poczekam tu z sercem zamknietym na kłódkę
Słońca nie ma, chłodny wiatr przeszywa moją kurtkę
Nade mną chmury szare, idzie długa jesień
Mam nadzieje, że to życie jeszcze coś dobrego mi przyniesie.

Ref. x 2
Mowią, że tego kwiatu jest pół światu
Ale mój świat nie zna żadnych innych kwiatów
Mój świat był Tobą, ale ktoś sformatował Cię
A jak idota modle się o jeszcze jedną szansę, wiesz?

Nie odbierasz, a ja sam już nie wiem
Co mam myśleć, czy mam teraz winić siebie?
A moze winić tylko Ciebie?
A może życie winic mam, że się wszystko jebie...

Mowią, że tego kwiatu jest pół światu
Ale mój świat nie zna żadnych innych kwiatów
Mój świat był Tobą, ale ktoś sformatował Cię
A jak idota modle się o jeszcze jedną szansę, wiesz?

Nie odbierasz, a ja sam już nie wiem
Co mam myśleć, czy mam teraz winić siebie?
A moze winić tylko Ciebie?
A może życie winic mam, że się wszystko jebie...