Drugi dzień podróży i pobyt na wielkim targu Marokańskim. Tubylcy twierdzą że ciągnie sie on kilometrami. Bardzo trzeba było uważać, żeby się nie zgubić. Ulice przykryte prowizorycznymi dachami a pod nimi stoiska jedno przy drugim. W tym odcinku niewiele jest pokazanej jazdy motocyklem.