Ten krótki film bardziej szczegółowo omawia zasadę sterowania instalacją off-grid. Przetwornica ustawiona jest w trybie priorytetu sieci 230V. Gdy napięcie akumulatora wynosi powyżej 12,8 V zasilanie sieciowe przetwornicy jest odcięte przekaźnikiem sterowanym przez układ Arduino. Napięcie akumulatora jest odczytywane z kontrolera Tracer 3210N. Gdy spadnie poniżej 12,8 V przekaźnik załącza się i dostarcza do przetwornicy napięcie sieciowe, które kierowane jest na odbiorniki, przy czym doładowywany jest akumulator. W sytuacji słabego nasłonecznienia układ działa jakby hybrydowo, część energii jest dostarczana z paneli i wykorzystana na wyjściu 12 V kontrolera, a pozostała część dobierana z sieci i wykorzystana do zasilania odbiorników 230V w domu. To sprawdza się dość dobrze w godzinach porannych i wieczornych.
Układ wyłącza zasilanie sieciowe przetwornicy, gdy napięcie akumulatora jest wysokie (np. 14,2 V) dzięki energii paneli. Ta przetwornica podczas ładowania daje tylko napięcie buforowe do 13,8 V. Takie z kolei w moim układzie sprawdza się przy częściowym zachmurzeniu przy częstych zmianach nasłonecznienia i dużym obciążeniu (ponad 150 W - kilkanaście A). Bufor w postaci akumulatora 100 Ah jest wtedy zbyt mały, by przez klika minut podtrzymać napięcie większe niż 12,8 V. Napięcie spada, przetwornica przełącza się na sieć, a gdy słońce wyjdzie zza chmur i panele dostarczają dostatecznie dużo mocy z powrotem przechodzi na zasilanie z panel.
Ciągle to doskonale........., przede wszystkim trzeba przejść na układ 24 V, bo wtedy będę mógł dorzucić ze 300 W paneli dodatkowo (na razie przy układzie 12 V 30A kontroler jest za mały). No i akumulatory, wypadałoby mieć z 2 kWh na magazynie litowym. Ale tu kluczowa jest dla mnie ulga termomodernizacyjna. Wyliczyłem wstępnie , że takie AKU Litowe jeżeli faktycznie mają taką trwałość powinny wystarczyć przy lekkich rozładowaniach (nie więcej niż 50 %) na 10 lat. Wtedy nawet zasilając drobne odbiorniki i kompy przez całą dobę z tego układu w 10 lat może się to zwrócić. Poczekam jeszcze trochę może to akumulatory litowe jeszcze stanieją, no i nowa edycja mój prąd ma dawać preferencje dla magazynów energii.
Automatyka w takiej instalacji podnosi moim zdaniem optymalne wykorzystanie akumulatora, bo przedłużenie jego trwałości jest kluczowe dla podniesienia efektywności kosztowej układu.