Miał być STÓŁ SPAWALNICZY, a z braku miejsca i z okazji ostatniej w miarę ładnej pogodowo soboty wyszedł traktorek, który czekał w kolejce :)
Musiałem wykorzystać pogodę, bo parugodzinne szlifowanie w garażu przy domu to nieporozumienie (smród i pył wszędzie).
Stół będzie następnym razem.