Po długim zimowaniu przyszedł czas odkopać rowrek i przypomnieć sobie jak się jeździ.
Noo... cóż coś się pamięta ale zastałe kości trzeba znowu rozruszać. Zdecydowanie zbyt mało tej aktywności ostatnio w moim życiu :D. Łapcie koślawy przejazd z trasy czerwonej na Skolnitach. Możecie wydać opinie o ustawieniu nowej kamerki. Pozdro ;)