Nie ma Legnicy bez teatru Modrzejewskiej. Ale nie tylko to, co dzieje się na scenie robi wrażnie - już na zewnątrz neorenesansowa architektura teatru łączy Legnicę z Florencją doby Medyceuszy, a na balkonie możemy sobie wyobrazić Julię i Romea z szekspirowskiej sztuki. O języku symboli na teatrze i w środku, o wspaniałych malowidłach sgraffito na ścianch legnickich kamienic i o renesanowej sztuce w Legnicy, opowiada Roger Piaskowski na kolejnym spacerze on line .