“Syrena” była wręcz utworem przeklętym, już od kiedy nagrałem na dyktafon krótki kawałek jej melodii. Jednak jakoś nie było nam po drodze, nawet gdy w głowie miałem już gotową całą piosenkę pod względem muzycznym, to nie mogłem odnaleźć tekstu. Śpiewałem więc i nagrywałem majacząc jakieś słowa, zarówno te przypadkowe, jak i te, których nie ma w ogóle. Te próby pisania były na tyle frustrujące, że postanowiłem odstawić ten kawałek na chwilę. Gdy po pewnym czasie odkurzyłem ten numer, wpadłem na rewolucyjny pomysł, aby zainspirować się majaczonymi słowami nagranymi w demówce.
Efekt był zadziwiający, gdyż w kilka chwil z chaosu urodził się tekst, który pokochałem. Jednocześnie jego rytm był idealnie zbieżny z melodią wyśpiewaną w demówce, co nie zawsze się udaje. Miałem takie uczucie, że ten tekst był ukryty w demówce i pisane było mi go odnaleźć i dlatego też nie mogłem napisać wcześniej nic innego. Po tak magicznym początku wiedziałem, że chciałbym odnaleźć prawdziwą syrenę, aby zaśpiewała ze mną tę pieśń. I tak wyłoniła się myśl o Kafi, której głos i osobowość okazały się tym jednym brakującym elementem “Syreny”. I tak z przeklętego utworu Syrena stała się dobrą wróżbą.
Słuchaj "Syreny" na dowolnej platformie streamingowej!
https://adm.ffm.to/syrena
Obserwuj Dildo Bagginsa na:
Obserwuj Dildo Bagginsa na:
/ dildobagginsmusic
/ d.baggins_
/ dildobagginsmusic
KONTAKT: [email protected] / Karolina Szymanek / tel.: +48 600 118 333
Wykonanie: Dildo Baggins, Kafi
Słowa / Kompozycja: Dildo Baggins
Produkcja muzyczna: Dildo Baggins, Magda Srzednicka, Robert Srzednicki
Nagranie studyjne / Miks / Master: Magda Srzednicka, Robert Srzednicki / Serakos Studio
Video/montaż/produkcja: Kamil Nietoperz Gralewski
Wystąpili: Dildo Baggins / Kafi
Syrena
Zawsze wszystko na jedną z ostatnich chwil
Ale proszę nie martw się gotowy będę znów
Wiesz ktoś sprzedaje mi takie dobre leki na ból
Biorę je, gdy łamie w duszy lub gdy mam jej skurcz
Mówisz „tu i teraz” ja wolę „potem i tam”
Jak chcesz wyróżniona być, gdy nie wyróżniasz się
Fantomowa miłość z zabezpieczeniem lub bez
Chcesz wybieraj, ale wiedz zaboli każde z nas
Wyjesz jak syrena
Nie zapłaciłem w życiu swym za żaden swój błąd
Dlatego każdy z nich będzie ze mną do ostatniego dnia
W powietrzu wisi coś zanosi się na gorzko-kwaśny deszcz
Chcę z ust zmyć twój smak i we wspomnieniach go tylko mieć
Wyjesz jak syrena