Czy to ja tu rządzę, czy emocje? Nie wiem
Ale chyba trzeba to rozstrzygnąć
Właśnie siadłem nagrać jakiś hip-hop
I straciłem chęć równie szybko
Chciałem odpalić gierkę i piwko
Bo straciłem wiarę w swój talent
Że mam rymy kiepskie i flow
I jaki temat też nie wiedziałem
(Joł)
Wspominałem o talencie
Tak na prawdę to ze mnie żaden muzyk
Nie umiem śpiewać, ani grać na instrumencie
Więc stwierdziłem, czemu by się nie nauczyć
Umiem jedno, umiem trafiać w sedno
Umiem wymyślać dość często
Rzeczy, gry słowne, więc i wersety
I z tym wam wychodzę naprzeciw
Ciągle, ciągle mam
Tyle do nauki brat
Nowych rzeczy, żeby móc
W końcu zmieniać świat
Nadać mu lepszych barw
Dlatego cały czas
Realizuję plany
Myślę o tym co dnia
By z tego co już mamy
Zrobić k*rwa razy dwa
Nie mogę się lenić
Szukam jak zrobić mix
Dziś to szlifuję, brat
I coraz lepiej to gra
Tak jak dobrze gra bit
To już umiem robić
Tylko jak złapać kwit
No k*rwa mać
To na pewno wymyślę, bracie
Miałem szansę i złapałem kasę
Trzy koła na kanale type beat
Sunąłem na fali jak Maverick
Na serio wierzę, że da się
Muzyka to to, o czym marzę
Kocham ją k*rwa na zawsze
Będę ją tworzył do póki nie zgasnę, ziom
Ciągle, ciągle mam
Tyle do nauki brat
Nowych rzeczy, żeby móc
W końcu zmieniać świat
Nadać mu lepszych barw
Dlatego cały czas
Realizuję plany
Myślę o tym co dnia
By z tego co już mamy
Zrobić k*rwa razy dwa