W drugiej części wywiadu Paweł wyjaśnia powody, dla których po bez mała 10 latach aparatura PMP ograniczała już rozwój rozrastającej się firmy i opowiada o swoich inwestycjach w sprzęt - aż do czasów współczesnych. Sporo miejsca poświęcamy też w rozmowie wymaganiom riderowym, a także temu, że krajowe firmy, które wykorzystują w produkcji dobrej klasy komponenty, na głowę biją jakością swoich wyrobów „średnią półkę” wielu znanych producentów zagranicznych. Inna sprawa, że tak naprawdę niewiele z tego wynika, czego dowodzi choćby fakt, że ani w przeszłości ani obecnie żaden krajowy producent nie zaistniał na poważnie na rynku zachodnim. Osobiście nie sądzę, aby miało się to zmienić w przyszłości i myślę, że wiele osób z branży zgodzi się ze mną w tej kwestii. Poruszamy też temat znanych firm zagranicznych, które przenosząc swoją produkcję na daleki wschód bardzo obniżyły swoje loty i z dawnej renomy pozostało jedynie wspomnienie.
Myślę, że kolejna część rozmowy jest równie interesująca jak poprzednia, a jutro zapraszam na ostatni odcinek tego „wywiadu rzeki”.