Stanisław Ratold - Szumiały mu echa kawiarni

Опубликовано: 17 Июль 2026
на канале: Polskie Piosenki
1,614
29

Stanisław Antoni Ratold, także Sulima-Zadarnowski (ur. 13.11.1893 - zm. 9.07.1926 w Warszawie) - śpiewak. Debiutował w latach 1915 - 1916 w Chochołach, jeszcze jako student Politechniki. W latach 1917 - 1918 występował w warszawskim kabarecie Czarny Kot, a w 1918-21 w teatrze Mirage, w 1920 w lwowskich kabaretach, potem w różnych zespołach kabaretowych w Warszawie, m.in. Qui Pro Quo, Stańczyk, Olimpia, Eldorado. Układał także teksty do piosenek i prowadził konferansjerkę. Mimo ułomności (był lekko garbaty) zdobył sobie jako piosenkarz ogromną popularność.

Zapraszamy na Naszą stronę na FB:   / polskiepiosenki2013  
Znajdziecie tam najnowsze informacje i powiadomienia o dodanych piosenkach oraz będziecie mogli zdecydować jaką piosenkę usłyszycie na kanale, a także w jakim kierunku go rozwijać.

TEKST:
Stanisław Ratold - Szumiały mu echa kawiarni (1915)
Autor tekstu: Jerzy Boczkowski
Kompozytor: Jerzy Boczkowski

W kawiarni stałym gościem był
Cel życia miał utarty
Zwyczajnie, ot, bezmyślnie żył
Kobietki, wino, karty

Kawiarnia domem była dlań
Tam oddychał piersią całą
Przy boku Helek, Zosiek, Mań
Wcale spać mu się nie chciało

A rankiem, w biurze, jak przez mgły
Złociste roił sny

Szumiały mu echa kawiarni
Całunem się kładły na skroń
Antośki. Maniusie, koledzy tak gwarni
Zza mgły uśmiechali się doń

Całusy pieściły mu usta
Muzyki upajał go czar
I wrzała zabawa tak miła, choć pusta
W korowód splatając się mar

Wtem wojny grom znienacka padł
Na czapkach orły błysły
Nasz laluś kawiarniany zbladł
Lecz wnet wahania prysły

I gdy mu pierwszych bitew dym
Osmalił twarz pobladłą
Humorem wszystkich dziwił swym
Plótł, co na język wpadło

I tylko czasem nocne mgły
Wskrzeszały dawne sny

Szumiały mu ...

W wichurze, deszczu, noce, dnie
Przepędzał pod okopem
Ostatnim kęsem dzielił się
Z żołnierzem, prostym chłopem

I stwardniał w ogniu, niby stal
I nie krył się już w kącie
W ataku pierwszy, jak na bal
Porucznik szedł na froncie

Aż kula, gdy na przedzie biegł
Przecięła życia ścieg

Szumiały mu echa kawiarni
Szumiały gałęzie brzóz
Postacie się jakieś skradały po darni
Z moczarów, wikliny i łóz

Całusy mu kładły na skronie
Usteczka Antosiek i Mań
Przyjaciół uściski padały na dłonie
Kawiarnia spłaciła swą dań

Powyższy film nie jest naszą własnością, ma na celu propagowania wartości naukowych dla współczesnego pokolenia, tj. artystów, kultury oraz zmian w języku polskim, które nastąpiły na przestrzeni XX wieku. Wykorzystane bibliografie pochodzą z różnych źródeł tj. własne zbiory oraz www.zyciorysy.info . Wartość naukowa kanału wynika z połączenia wizerunku artysty, utworu, życiorysem oraz tekstem poszczególnej piosenki na naszym kanale. Nasz kanał można uznać za muzyczną encyklopedię Polskich artystów.