Ten kawałek to luźny komentarz do ostatnich zmian w moim życiu oraz podziękowanie dla wszystkich bliskich, którzy wspierają mnie w walce z trudnościami. Dla ludu, który kruszy lód.
Słowa, Rap, Realizacja, Muzyka, Mix, Mastering - BePM
Sprawdź moją muzę:
Streamingi: https://linktr.ee/BePM
Płyty i koszulki: https://allegrolokalnie.pl/uzytkownik...
Instagram: @__bepm / __bepm
TikTok: @__bepm / __bepm
Facebook: https://m.facebook.com/profile.php?id...
Tekst
Ref
Wjeżdżam w to życie jak pług.
Terror przez lód.
Chłód raczę ogniem.
Jestem ghostbuster nie duch.
W pokoju mam zaduch za dwóch.
Pod oknem pato- lud,
Życie mleko i miód.
Pokochałem miasto to jak memiarze ,,Africa - Toto.
I choć przegrzewam banię na tych godzinach, jest spoko.
Moi locos daleko stąd, ale ze mną satysfakcja.
Dorosłość przyćmiewa trochę mi hasło zajawka,
Ale to tylko trzy lata.
Tata, mama, kicia będę w weekend.
Na dzisiaj ogarnąłem zadania, więc robię muzykę.
Zawsze konsekwentnie,
Breakfast fast wjeżdża.
Trochę dietka, tonę w eksperymentach.
Termos jeden, drugi pakuję jak palacz szlugi.
Długi dzień zapowiada się, to leję też kawę.
Mam niezły napęd, więc dam głowę,
Że nie odetnie baterii, kiedy przyjdzie użyć monet.
A może nie pójdzie transakcja, bo zużyłem mamonę (oh)
Pronto, z własnych kupię, mordo.
Nie bogacz jak lotto, szybko rozstaję się z forsą.
Życie jest posrane, ale drogę widzę prostą.
Ref
Wjeżdżam w to życie jak pług.
Terror przez lód.
Chłód raczę ogniem.
Jestem ghostbuster nie duch.
W pokoju mam zaduch za dwóch.
Pod oknem pato- lud,
Życie mleko i miód.
Niby miód i mleko, chociaż czasem ledwo zipię,
To dotrzymuję obietnicy, którą dałem w klipie.
Czasem wleci klasyk tak jak ten, wyprze alternatywę,
Ale zawsze zawrę cząstkę siebie,
By ukazać mą muzykę.
Gładko płynę.
Pójdą z dymem.
Nowym trybem.
Zjem publikę.
A każdy dylemat który miałem się rozpłynie.
Gdy porwie mnie sztorm barką moją będzie osobliwość.
Bilon, bilion cyfr, oni się mylą.
Wyminą się z celem, których wartości są low.
Moim aim'em świeżość, niedość- I'm ready.
Values mam steady. What remains is begin.
Zacząłem już dawno, ale teraz nowy etap.
Jestem w takim szoku, jakbym nagle zaczął biegać.
Wciąż powoli zwalniam,
W płuca nabieram powietrze ziomal.
Oni lubią que que, a ja Ełk, Ełk, foka.
Ref
Wjeżdżam w to życie jak pług.
Terror przez lód.
Chłód raczę ogniem.
Jestem ghostbuster nie duch.
W pokoju mam zaduch za dwóch.
Pod oknem pato- lud,
Życie mleko i miód.
Skit
Ten numer leci do wszystkich moich bliskich i przyjaciół, którzy wspierają mnie w tym co robię.
Dziękuję, jesteście zajebiści.
To dzięki wam jestem tu gdzie jestem i tworzę ten kawałek.