Krvavy & Yoshimi - Kagashi (gośc. Ols) / Kitai 鬼胎

Опубликовано: 16 Июль 2026
на канале: Krvavy
4,105
122

Utwór pod tytułem Kagashi z projektu Kitai 鬼胎. Projekt jest polsko-japońską kolaboracją pomiędzy wokalistą: Krvavym oraz multiinstrumentalistą: Yoshimim Hishidą. Można rzec, że to powrót do korzeni, czyli muzyki rytualnej.

W założeniach projektu były poszukiwania źródeł Religii Słowian oraz japońskiego Shintōizmu, zbieżności pomiędzy nimi (występujących pomimo tysięcy kilometrów dzielących nasze kultury), a także źródeł samej potrzeby wiary i religii jaka powstała w człowieku. Kagashi porusza drugą ze sfer kultu, jaką jest wertykalna, górska płaszczyzna oraz spętane w niej żywioły, pulsujące w rytm zimowego przesilenia. W utworze gościnnie udzieliła się Anna Maria Olchawa, czyli Ols.

Tekst i wokal: @Krvavy, @Olsproject

Krvavy
Facebook:   / krvavyrap  

Ols:
Spotify: https://open.spotify.com/artist/2wWA6...
YouTube:    / @olsproject  
Facebook:   / olsproject  

Muzyka, miks i mastering: Hishida Yoshimi
YouTube:    / theyhmusic  
Soundcloud:   / yoshimi-hishida  
X:   / yh_music  

Tekst:
Krvavy i Ols:

Niebo syczy zimnym gradem
Piorun kąsa swą ofiarę

Piorun swą ofiarę kąsa
Żmij pożera stare słońca

Niebo syczy zimnym gradem
Piorun kąsa swą ofiarę

Piorun swą ofiarę kąsa
Żmij pożera stare słońca


Krvavy:

Niebo syczy zimnym gradem
Piorun kąsa swą ofiarę
Żmij

Żmij pożera stare Słońce
Ciska w lica szadzi kolce
Żmij

Zima zrzuca skórę ziemi
Niebo gradem wody pieni
Żmij

Piorun swą ofiarę kąsa
Żmij pożera stare słońca
Żmij

Wrzątek wrzeszczy, wrze wichura
Wiecznym wiatrem warczą wzgórza
Żmij

Wrze wichura, wrzątek wrzeszczy
Wabią wędrców wróżby wieszczy
Żmij

Kosowiny wężowiska
Wodzą wędrców w dół urwiska
Żmij

Wyuzdane wysokości
Wypatroszą wór wnętrzności
Żmij

Śniegu białe zjęzyczenie
Ciało w puchu sennie drzemie

Śniegu białe zjęzyczenie
Dusza z juchą wsiąka w ziemię

Śniegu białe zjęzyczenie
Bryły lodu i kamienie!

Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!


Nowe Słońce wschodzi
Dzień powoli wstaje z mgieł
Wiatry szepczą liści szelest
Ciepło szum zsuwa z gór

Wiosna zboczem schodzi
Wód za sobą ciągnie tren
Łąk w dolinach fale u jej stóp

Pnączy nici łodyg (światła pasm)
Plątwa płótno świata tka
Wdziewa maski zwierząt roślin
Przybiera kształty ciał

Rozmnożony (powielony) w kroplach
Obraz dusz porywa nurt
Z czarnych den odbity błyska świat

Ciemność spodem sunie

Zmiennokształtne (przemienione) cienie
W ziem potomstwo ducha tchną
Gdy sznur deszczu z niebem zwiąże
życiem ciężarny ląd

Z gór toczony kamień (dudni puls)
Echo lawin w skurczach serc (tętni sok)
życia oś przeciwnych mocy splot

Zakosami (piorunami) gromów
Zstąpią żywe żyły rzek
Miażdżą skały wodosploty
W śliskich uściskach strug

Bryzgów żarna mielą
Stare kości w żyzny muł
Ciemna wstęga sunie w głębie mórz

Żmij