Utwór pod tytułem Kagashi z projektu Kitai 鬼胎. Projekt jest polsko-japońską kolaboracją pomiędzy wokalistą: Krvavym oraz multiinstrumentalistą: Yoshimim Hishidą. Można rzec, że to powrót do korzeni, czyli muzyki rytualnej.
W założeniach projektu były poszukiwania źródeł Religii Słowian oraz japońskiego Shintōizmu, zbieżności pomiędzy nimi (występujących pomimo tysięcy kilometrów dzielących nasze kultury), a także źródeł samej potrzeby wiary i religii jaka powstała w człowieku. Kagashi porusza drugą ze sfer kultu, jaką jest wertykalna, górska płaszczyzna oraz spętane w niej żywioły, pulsujące w rytm zimowego przesilenia. W utworze gościnnie udzieliła się Anna Maria Olchawa, czyli Ols.
Tekst i wokal: @Krvavy, @Olsproject
Krvavy
Facebook: / krvavyrap
Ols:
Spotify: https://open.spotify.com/artist/2wWA6...
YouTube: / @olsproject
Facebook: / olsproject
Muzyka, miks i mastering: Hishida Yoshimi
YouTube: / theyhmusic
Soundcloud: / yoshimi-hishida
X: / yh_music
Tekst:
Krvavy i Ols:
Niebo syczy zimnym gradem
Piorun kąsa swą ofiarę
Piorun swą ofiarę kąsa
Żmij pożera stare słońca
Niebo syczy zimnym gradem
Piorun kąsa swą ofiarę
Piorun swą ofiarę kąsa
Żmij pożera stare słońca
Krvavy:
Niebo syczy zimnym gradem
Piorun kąsa swą ofiarę
Żmij
Żmij pożera stare Słońce
Ciska w lica szadzi kolce
Żmij
Zima zrzuca skórę ziemi
Niebo gradem wody pieni
Żmij
Piorun swą ofiarę kąsa
Żmij pożera stare słońca
Żmij
Wrzątek wrzeszczy, wrze wichura
Wiecznym wiatrem warczą wzgórza
Żmij
Wrze wichura, wrzątek wrzeszczy
Wabią wędrców wróżby wieszczy
Żmij
Kosowiny wężowiska
Wodzą wędrców w dół urwiska
Żmij
Wyuzdane wysokości
Wypatroszą wór wnętrzności
Żmij
Śniegu białe zjęzyczenie
Ciało w puchu sennie drzemie
Śniegu białe zjęzyczenie
Dusza z juchą wsiąka w ziemię
Śniegu białe zjęzyczenie
Bryły lodu i kamienie!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Krzyk kamienia - Dół istnienia!
Nowe Słońce wschodzi
Dzień powoli wstaje z mgieł
Wiatry szepczą liści szelest
Ciepło szum zsuwa z gór
Wiosna zboczem schodzi
Wód za sobą ciągnie tren
Łąk w dolinach fale u jej stóp
Pnączy nici łodyg (światła pasm)
Plątwa płótno świata tka
Wdziewa maski zwierząt roślin
Przybiera kształty ciał
Rozmnożony (powielony) w kroplach
Obraz dusz porywa nurt
Z czarnych den odbity błyska świat
Ciemność spodem sunie
Zmiennokształtne (przemienione) cienie
W ziem potomstwo ducha tchną
Gdy sznur deszczu z niebem zwiąże
życiem ciężarny ląd
Z gór toczony kamień (dudni puls)
Echo lawin w skurczach serc (tętni sok)
życia oś przeciwnych mocy splot
Zakosami (piorunami) gromów
Zstąpią żywe żyły rzek
Miażdżą skały wodosploty
W śliskich uściskach strug
Bryzgów żarna mielą
Stare kości w żyzny muł
Ciemna wstęga sunie w głębie mórz
Żmij