Oczajdusza&Drapichrust - Zła Baśń
Kup fizyczne wydanie płyty: https://krvavy.pl
Wesprzyj projekt na https://patronite.pl/krvavy
Muzyka: Skovronsky
Produkcja: Skovronsky
Słowa: Krvavy
Wokal: Krvavy
Grafika, ilustracje: Krvavy
-----------
FB: https://www.fb.com/oczajduszadrapichrust
IG: @oczajchrust
PM: [email protected]
FB: / skovronsky
YT: / skovronsky
PM: [email protected]
FB: / krvavyrap
YT: / krvavy
PM: [email protected]
-----------
Tekst:
Dobry wieczór państwu, podły wieczór draństwu
Podkomisarz Andrus i jego świta wita
Mamy parę pytań więc proszę puścić parę z ust
Ponoć bywa tu banita Oczajdusza i Drapichrust
Jak na mój gust
To oni skradli Wielki Wóz z Małym Wozem
Trudnią się rozbojem już kilkanaście wiosen
Idąc za ciosem spalili kilka wiosek
Wszczynali też rewoltę
Pozwoli Pan, że siądę i odłożę swój rewolwer
Mają myśli podłe, dozwólcie, że naświetlę
Przechodzili pojęcie na czerwonym świetle
Wyjęci spod prawa
Dla nich to zabawa, nielegalny hazard
Igrają z losem i grają na zwłokę
Przelewając z pustego w próżne posokę
My w sprawie diabłów
My w sprawie diabłów
My w sprawie diabłów
Dwa tury robią awantury
Jeden wróży w burzy i bajdurzy bzdury
Idzie w konkury chyba za trubadury, a drugi
Ma nieczyste konszachty i diable posługi
Mają spore długi
W noce ich widziano jak prowadzą facklezugi
A dniami jak wracali z dogasłymi pochodniami
Z przedwiecznymi baśniami pod postacią człowieka
Nie drgnęła im powieka
Gdy z premedytacją zabili komuś ćwieka
Świadek nam przyrzekał, że potem
Ustawili się z Godotem, a on dalej na nich czeka
Po wtórym piwa łyku
Zbijali z pantałyku podczas swoich przygód
Dla wygód puszczali Kantem i Heglem
Zostawiając nagich i bezbronnych we mgle
My w sprawie diabłów
My w sprawie diabłów
My w sprawie diabłów