Oczajdusza&Drapichrust- Adam Mackiewicz

Опубликовано: 31 Июль 2026
на канале: Krvavy
2,978
64

Wersja albumowa utworu Adam Mackiewicz.

Oczajdusza&Drapichrust - Zła Baśń
Kup fizyczne wydanie płyty: https://krvavy.pl
Wesprzyj projekt na https://patronite.pl/krvavy

Muzyka: Skovronsky
Produkcja: Skovronsky
Słowa: Krvavy
Wokal: Krvavy, Skovronsky
Grafika, ilustracje: Krvavy

-----------
FB: https://www.fb.com/oczajduszadrapichrust
IG: @oczajchrust
PM: [email protected]

FB:   / skovronsky  
YT:    / skovronsky  
PM: [email protected]

FB:   / krvavyrap  
YT:    / krvavy  
PM: [email protected]
-----------

Tekst:

Przedwiecznym bogom oddawał był cześć
A imię jego sześćdziesiąt i sześć
Jak niosła wieść pochodził z Widna
gdzie myśl przebrzydła zrodziła straszydła

banicja wywiodła na stepy
gdzie eksplorował Lingwy sekrety
Oddał jej serce i oddał powieki
Aby świat widzieć takim, po wieki,

Jakim widziała go jego matrona
W zamian twarz mu zdobiła korona
kalmarzych macek i kruczych piór
daj mu rząd dusz a zabrzmi piekielny chór

Jak mrok gór i głusza
Myśl wielka do milczenia zmusza
W jej katuszach oddał się dziełu
Pan Asmodeusz, czyli Ostatni zajazd na Helu



Pierś jego tchnęła, lecz pierś lodowata
Usta i ślepia stanęły otworem
Po świecie hulał, lecz nie dla świata
Czymże ten człowiek bez powiek?



Władał horrorem i ciemnowidzeniem
Starym pomiotom dał nowe znaczenie
Nazywał się Milion i stworzył milenia
Wykute z kajdan wiecznego cierpienia

Dar światotworzenia otrzymał w spadku
Od wiatru upadku, co kroczył przed pychą
W garści miał licho i kosztowne bronie
Których ostrze wnika i w duszy tonie

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem
Plugawe zgłoski rzucał na zanętę
Tkał z nich przeklęte powieści i pieśni
o co najmniej żołądkowej treści

Jego wnętrze jak wulkan, ciało jak lawa
Z wierzchu zimna, twarda i plugawa
Wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi
Plując na skorupę zstąpił do głębin


Ciemno wszędzie
Głucho wszędzie
Co to będzie?
Co to będzie?


Pierś jego tchnęła, lecz pierś lodowata
Usta i ślepia stanęły otworem
Po świecie hulał, lecz nie dla świata
Czymże ten człowiek bez powiek?