Oczajdusza&Drapichrust - Zła Baśń
Kup fizyczne wydanie płyty: https://krvavy.pl
Wesprzyj projekt na https://patronite.pl/krvavy
Muzyka: Skovronsky
Produkcja: Skovronsky
Słowa: Krvavy
Wokal: Krvavy
Grafika, ilustracje: Krvavy
-----------
FB: https://www.fb.com/oczajduszadrapichrust
IG: @oczajchrust
PM: [email protected]
FB: / skovronsky
YT: / skovronsky
PM: [email protected]
FB: / krvavyrap
YT: / krvavy
PM: [email protected]
-----------
Tekst:
Następna stacja: Mrok
Tkwimy jak posągi w wagonach
Przeciąganych przez sztolnie
Następna stacja: Smog
Szyny wiją się w tańcu
Niczym węże niespokojne
Wiatr woła obłok, a kotły syczą parą
Tylko wszyscy tu jacyś pojedynczy
Udają, że się nie znają
Gdy dźgać ich bagnetem wzroku, to krwawią
Pociąg wiezie okrycia wierzchnie i dusze
Ostre szyn krawędzie piszą żelazne historie na ziemi skórze
Ktoś wysiadł przedwcześnie głęboko w bezludzie
Spojrzenia rozbiegane podczas jazdy przez skałę
Nadal bez zmian, marazm
Niech nie zwiodą cię koleje rzeczy
Gdy pociąg mój nadjedzie ze wszystkich stron naraz
Zła Baśń
Ta podróż jak książka, czytana od końca
Przerażenie ostatniej linijki to dobry początek
Już dwudziesty siódmy rozdział próbuję do się dotrzeć
Czarny stukot przebiega drogę gubiąc za sobą wątek
Łaskocze wrzątek parowy obrządek
Gdy dudni dni łoskot niweczy porządek
Mój pociąg jak smok zawadza o noc pękniętą piersią
Gdy z setek okien wyglądam na zewnątrz
Uderza skrzydłami między życiem a śmiercią
By zgodnie z rzeczy koleją
Roztrzaskać się o przylądek zwany nadzieją
To już ostatnia stacja, nadjeżdża ostatni peron
Zła Baśń